niedziela, 18 stycznia 2009

Rzut oka na okolicę

Niestety, uczelnia nie obciąża nas dużą ilością zajęć, więc cały weekend się lenimy. Niestety - dlatego, że możemy mieć problem ze skończeniem studiów w terminie jeśli dalej przedmioty, które trwają w Polsce 2 tygodnie tu będziemy je robić przez 4. Ale spokojnie, pracujemy i nad tym...
Żeby jednak nie przyrosnąć do krzesła przy komputerze postanowiłam w sobotę się przejść na orzeźwiający spacerek (nawet bardzo orzeźwiający: - 13,5 stopni) po okolicy.
Wynikiem tego spaceru są nowe zdjęcia. Najbardziej optymistycznym akcentem jest oczywiście cmentarz zaraz na wyjściu z domu :) No, ale cóż... Przynajmniej nie mieszkamy w "suicide apartments" - to te, które mają okna wychodzące na cmentarz, jak poinformowała nas nasza Finka zaraz po przyjeździe tutaj :) Mają tu bardzo specyficzne poczucie humoru.

Przy okazji przestroga na przyszłość dla wyjeżdżających na Erasmusa z AMG - należy się uzbroić w baaardzo duże fundusze, bo póki co wygląda na to, że pieniądze możemy ujrzeć i w maju !!! Dłuuuga opowieść naprawdę, ale generalnie z takim chamstwem jak w Dziale Współpracy z Zagranicą to się już dawno nie spotkałam. Kłamią nam w żywe oczy i wykręcają się od ponad 3 m-cy, żeby tylko jeszcze nie przelewać pieniędzy... A na życie tutaj to mamy mieć nie wiem skąd ... i może nie podpowiadajcie mi w komentarzach skąd powinnam mieć ... ;)

I jeszcze dodatek dla fanów humoru w stylu Monty Pyton albo dla fanów Dr House'a:
An understanding barman
Your name, Sir?

4 komentarze:

  1. Widzisz to jest tak - pesymista widzi na cmentarzu same krzyże, a optymista? Same plusy!
    Cmentarz "studencki" - OMG!

    Ale widzę że nawet słońce macie ... czy to fotomontaż?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie jestem jeszcze az tak zaawansowana w komputerach i paincie, zeby umiec dorobic slonce ;) wiec musi byc prawdziwe. ale mnie ubawiles tymi "samymi plusami" :D zwlaszcza, ze codziennie rano ostatnio chodzimy przez cmentarz na zajecia i jakos sie tak z tym dziwnie czuje... ale jest krotsza droga :) wiec - same plusy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, więc naprawdę same plusy :)

    Mam pytanie - filmiki także dla fanów House'a, bo ten sam aktor, czy ten sam typ humoru (jak MP)? Bo jeśli ten sam humor, to może zacznę oglądać ...

    OdpowiedzUsuń
  4. ten sam aktor niestety... humor tez, ale troche inny. obejrzyj sobie jeden odcinek, najlepiej pierwszy to bedziesz wiedzial jaki klimat - glowny bohater to kapitalna postac! :)

    OdpowiedzUsuń